Nie dopuszczają.

Mała rzecz wielkie nam psuje rozkoszy.

Niechże twe źródła przeklęte rozproszy,

Bezecna wodo, słońce gorącemi

Promieńmi swemi”.

Tak siedział, [z] swojem cieniem rozmawiając,

A wszelką pomoc żywota zgardzając.

Usechł z tęsknice. Potem jego ciało

Kwiatem się stało.

Przypisy: