Przyrodzenie fortuny, nie gniew szkodzi tobie;

Lecz, jak przyjacielowi, tak też jej rozumiej,

Prócz frasunku5 postępki takie znosić umiej.

Strzeż się, by cie fortuna niewdzięczną nie znała,

Która cie z młodości twej prawie piestowała

I tak ci wiele dobra samej użyczyła,

Na któremby przestało ludzi szczęściu siła6.

A też nie wiem, skąd żałość ta na cie przychodzi;

Wszak się twemu staraniu wedle myśli wodzi.

Przestań jeno, gdy tak chce mieć fortuna, na tem,