Fraszka do Zosie

Słuchaj, gdy nie chcesz baczyć1, co się ze mną dzieje,

A nie mórz2 w mojem sercu do końca nadzieje:

Albo łzami gęstemi wszytek się oblewam,

Albo serdeczne ognie wzdychaniem odkrywam.

Ognie, któreby w popiół dawno mie spaliły,

Gdyby mie łzy wilgotne często nie kropiły;

Które tak często płyną, żeby już me ciało,

By go ogień nie suszył, wodą być musiało.

Owo nigdy się o to nie przestają wadzić