I możną wodę zniósł z ziemnej ciężkości.
W pewne godziny dzień — nocy, cieniowi,
W pewne godziny noc zstępując dniowi,
Świadczą swym biegiem, tak porządnie zgodnym
Że nie trafunkiem świat stanął przygodnym.
Nieba machina tak zgodnie sprawiona,
Że mądrość Pańska, że moc nieskończona
Wiecznie ją4 rządzi, woła; a po wielkim
Świecie jest słyszny5 głos i uszom wszelkim.
Bo w żadnym kącie świata mieszkanego