Starość, co zębem stalnym wszytko kruszy.

Przy twych dekretach prawda z pobożnością

Zawsze przebywa, strzegąc ich z pilnością,

Które są słodsze nad miód i nad złoty

Kruszec ważniejsze i rzadkie klejnoty.

Przeto ich w sercu swym sługa twój, Panie,

Słusznie pilnować nigdy nie ustanie,

Wiedząc nagrodę, którąś ty zgotował

Każdemu, stale kto ich będzie chował.

Lecz błędy wszytkie kto swe wiedzieć może?