Będzieszli chciał nasze złości

Ważyć, Ojcze dobrotliwy,

Wagą twej sprawiedliwości:

I któż tak będzie szczęśliwy,

Kto tak w cnotach utwierdzony,

Gdy przyjdzie na sąd prawdziwy,

By nie miał być potępiony?

Ale ty, sędzia łaskawy,

Nie według szczerej srogości

Karzesz nasze błędne sprawy: