Z życia Indian1

kiedy mrok zgęstniał ustawiłem aparat

w tym miejscu, skąd rycerz pod Adasiem

wygląda, jakby miał fiuta zamiast miecza

wcisnąłem wężyk, zablokowałem, potem wszedłem w kadr

zapytałem sam siebie: que pasa, zmieniłem miejsce

może wyjdę na zdjęciu jako duch, rozmawiający sam ze sobą.

raz we Wrocławiu zrobiłem takie zdjęcie, było mnie czterech,

duchów. Kreska siedziała na ławce

koło koliska łańcuchów okalających statuę