Do miasta, skąd pochodzi, w nowym koczobryku42

Pojedziecie z nim razem; tam znajdziesz bez liku

Wujów, kuzynów jego, a co pójdzie za tem,

Wkrótce poznasz się w mieście z całym wielkim światem;

Z ławnikiem, burmistrzową, z całą miejską władzą,

Przez szacunek miejsce ci na kanapie dadzą.

Później, możesz nadzieję mieć, że w karnawale

W takim mieście dla ciebie będą dawać bale,

Gdzie do tańca przygrywać będą kobzy ładnie,

A może i fagoty sprowadzić wypadnie.