Próżno mówić, język się wytęża,

Jaki los świetny dostać tak pięknego męża!

MARIANNA

Ulituj się nade mną i skończ już te żarty,

Aby wynaleźć środek, mów w sposób otwarty.

Wszystko zrobię, co każesz, by zerwać ten związek.

DORYNA

Nie! posłuszeństwo ojcu córki obowiązek,

Choćby ci dał za męża małpę, nie człowieka,

Czego się panna skarży? świetny los cię czeka.