Chyba żeś nie słyszała, co do mnie powiedział.

DORYNA

do Walerego

To głupstwo obustronne. Pragnie jak najszczerzéj

Dla pana się zachować, niechże mi pan wierzy.

do Marianny

Zostać twym mężem, jego pragnienie jedyne,

On o tym jednym marzy tylko, niechaj zginę.

MARIANNA

do Walerego