Nie mogę mówić, chyba tego nie przeżyję!

ORGON

biegnąc skłopotany do drzwi, którymi wypędził syna

Łajdaku, żal mi, żem cię wypuścił stąd cało,

Bo zabić cię na miejscu tutaj wypadało.

do Tartuffe’a

Uspokój się, mój bracie, błagam cię w pokorze.

TARTUFFE

Tak, przestańmy już mówić o tym przykrym sporze.

Widzę, że ja niepokój wnoszę tutaj srogi;