Trzeba, abym opuścił domu twego progi.

ORGON

Jak to? żartujesz!

TARTUFFE

Wszyscy mnie tu nienawidzą

I podejrzeń w twym sercu budzić się nie wstydzą

Przeciwko mnie.

ORGON

Wszak widzisz, nie słucham ich wcale.

TARTUFFE