Ja wybuch w takiej rzeczy najwyraźniej ganię,

Śmiech tu karą najlepszą, oto moje zdanie.

Uczciwość z łagodnością pogodzić się może,

Nie jak u kobiet strasznych, których w każdej porze

Gniew uzbrojony tylko sposobności czeka,

By paznokciami drapać, lub pogryźć człowieka.

Mnie tym postępowaniem pewno nie zachwycą,

Pragnę zostać cnotliwą, ale nie diablicą

I w tej mierze tej prostej trzymam się taktyki,

Że pogarda jest lepszą, niż gwałtowne krzyki.