O co się pani troszczy, po cóż mam tam chodzić?

To jest człowiek stworzony, by go za nos wodzić.

Wszak byśmy z sobą byli, pragnie jak najszczerzej

I choćby wszystko widział, to w nic nie uwierzy,

Takem go usposobił.

ELMIRA

To mnie nie powstrzyma

W obawie. Wyjdź pan proszę, zobacz, czy go nie ma?

SCENA VI

Orgon, Elmira