ORGON

wychodząc spod stołu

A to jest, muszę przyznać, nikczemnik nie lada!

Jak pałka, tak mi nagle to na głowę spada.

ELMIRA

Jak to! już chcesz wychodzić; chyba stroisz żarty,

Wracaj pod dywan, dalej, czemuś tak uparty,

Do wydawania sądu nie bądź jeszcze skory,

Czekaj do końca, to znów mogą być pozory.

ORGON