Nie drażnić go, przeciwnie z roztropnością całą

Jakiś łagodny środek znaleźć wypadało.

ORGON

Rzecz straszna! pod tak pięknym pobożności godłem

Spotkać się z niecną duszą i z sercem tak podłem.

Żebraka wziąłem za to, że mówił pacierze;

Stało się, w zacnych ludzi, w pobożnych nie wierzę.

Od dziś nienawiść dla nich ogarnia mnie wściekła

I będę dla nich gorszy, niż sam diabeł z piekła.

KLEANT