Ja za niego nie poszłabym za nic na świecie.

ORGON

po daremnej próbie dania policzka Dorynie

Ty zarazę przy sobie trzymasz moje dziecię;

Bez grzechu nie mógłbym tu wytrzymać z nią dłużéj,

Tak mnie strasznie zmęczyła. Kłótnia umysł nuży,

Pali mnie głowa, czuję, mówiłbym od rzeczy,

Pójdę — wolne powietrze może mnie uleczy.

SCENA III

Marianna, Doryna