DORYNA
Cóż znaczył ten w milczeniu upór nieustanny?
Czyż to mnie wypadało przyjąć rolę panny?
Ścierpieć by pannie związek radzono szalony,
Bez żadnego oporu, bez słówka z twej strony.
MARIANNA
Przeciwko woli ojca cóż począć w potrzebie?
DORYNA
Po prostu, taką groźbę odwrócić od siebie.