SGANAREL

Och, niech się pan o to nie kłopocze, zapłaci panu wszystko do szeląga.

PAN NIEDZIELA

Ale i ty, Sganarelu, jesteś mi coś winien na własny rachuneczek.

SGANAREL

Fe, nie mów mi pan o tym.

PAN NIEDZIELA

Jak to, ja...

SGANAREL

Czyż ja sam nie wiem, że panu jestem dłużny?