DON JUAN
biegnąc za nim:
Zaraz zobaczymy.
PIETREK
kryjąc się znów za Karolkę:
Nie takich ja już widziałem.
DON JUAN
Ejże!
SGANAREL
Ech, panie, zostaw pan w spokoju tę mizerotę. Grzech doprawdy bić takiego. Do Piotrusia, stając między nim a don Juanem: Słuchaj, chłopaczku, umykaj lepiej pókiś cały i nie stawiaj się panu.