wchodzi z butelką w ręce, nie widząc ich

La, la, la... No, dość się chyba człowiek napracował, aby pociągnąć łyczek. Trzeba nabrać trochę oddechu.

popiwszy

Słone musi być to drzewo jak diabli, takie człowiek ma po nim pragnienie.

śpiewa

Flaszeczko moja miła,

Jakaż czarowna siła

Jest w słodkim twym bul bul!

Zaledwie je usłyszę,

Już radość mną kołysze,