Za pozwoleniem, panie dochtór, zostaw moją babę w spokoju.
SGANAREL
Jak to! pańska żona?...
ŁUKASZ
Tak.
SGANAREL
A, doprawdy; nie wiedziałem; cieszę się niezmiernie, przez przyjaźń dla obojga.
Udaje że chce uściskać Łukasza i ściska mamkę.
ŁUKASZ
odciągając Sganarela i stając między nim a żoną