DORANT

biegnąc za wychodzącą Dorymeną

Markizo, racz się zatrzymać! Dokąd pani spieszy?

PAN JOURDAIN

Pani markizo... Panie hrabio, chciej ją przeprosić w mym imieniu i staraj się skłonić do powrotu!

SCENA III

Pan Jourdain, Pani Jourdain, Lokaje

PAN JOURDAIN

A, ty, błaźnico jedna! Ładnegoś piwa nawarzyła! Ty się ośmielasz lżyć mnie w oczy przy gościach i wypędzać z mego domu dystyngowane osoby!

PANI JOURDAIN