Kpię sobie z takiej dystynkcji.

PAN JOURDAIN

Nie wiem, co mnie wstrzymuje, babo przeklęta, abym ci nie potrzaskał na łbie półmisków z tej uczty, którą przybyłaś zakłócić!

lokaje wynoszą stół

PANI JOURDAIN

Kpię sobie z tego wszystkiego. Bronię swoich praw w domu i nie ma kobiety, która by mi nie przyznała słuszności.

PAN JOURDAIN

Dobrze czynisz, uchodząc przed mym gniewem.

SCENA IV

Pan Jourdain sam