Ja, twoim przyjacielem? Pozbądź się tej myśli.

Byłem nim dotąd, prawda, byłem sercem całem,

Lecz odkąd twą prawdziwą istotę przejrzałem,

Odkąd znam fałsz, zgniliznę, co duszę twą toczy,

Kwita z przyjaźni; nie chcę widzieć cię na oczy.

FILINT

Więc doprawdy tak bardzo mnie występnym mienisz?

ALCEST

Jak to, i ty ze wstydu sam się nie rumienisz?

O wartość twego czynu nie myślę wieść sporu,