Nie czuję w sobie jakoś potrzebnych przymiotów;

Otwartość, szczerość, pierwszą zaletą rozumiem,

Komedii w obcowaniu z ludźmi grać nie umiem,

A kto sztuką skrywania myśli swych nie słynie,

Ten nie zagrzeje miejsca w tej pięknej krainie124.

Zapewne, że ten tylko, co dziś dworu blisko,

Może zdobyć zaszczyty, rangę, stanowisko,

Lecz kto umie się wyrzec tej szczęśliwej doli,

Oszczędza sobie nieraz dość niemądrej roli.

Nie potrzebuje możnym wciąż palić kadzideł,