Ni wychwalać przed nikim nikczemnych wierszydeł,
Zwijać się w komplementach dla lada jejmości
I szczebiotem fircyków przyprawiać o mdłości.
ARSENA
Więc dajmy temu pokój, jeżeli pan woli,
Mówmy raczej o serca twojego niedoli;
Wyznaję, jeśli tutaj mogę być otwarta,
Że miłość twoja losu lepszego jest warta,
I próżno serce łudzisz nadzieją zawodną,
Gdyż ta, którą uwielbiasz, nie jest ciebie godną.