Nie; takiej zawziętości jeszcze nie widziałem,
Ni ugody tak trudnej, jak w tym zajściu całem.
Próżno go na wsze strony obchodzą dokoła:
Nic go od jego zdania odciągnąć nie zdoła;
I nigdy rzecz śmieszniejsza w jakimkolwiek względzie
Rozpraw treścią nie była jeszcze w tym urzędzie.
«Panowie — rzecze — zgody pragnę z całej duszy,
Lecz na tym jednym punkcie nic mnie nie poruszy.
O cóż się gniewa? O cóż się zaciął w swej dumie?
Czyż to plami czyj honor, że pisać nie umie?