Przeciw twym słowom nic w mej nie powiem obronie.
Zawiniłam, wyznaję; w poczuciu mych błędów
Nie chcę próżną wymówką kupować twych względów.
Nie dbałam o gniew tamtych ani ich zamiary,
Lecz wobec ciebie winną czuję się bez miary.
Powodów masz zbyt wiele do swojej urazy,
Występną być w twych oczach muszę tysiąc razy.
Wszystkie pozory tutaj o mej zdradzie głoszą,
Nienawidzić mnie będzie dla ciebie rozkoszą.
Uczyń to więc, zezwalam171.