ALCEST

Zezwalasz, niewierna!

Lecz czyż ma miłość na to zezwoli bezmierna?

I choćbym nienawidzić pragnął z całej duszy,

Czyż ta chęć moja serca pragnienia zagłuszy?

Do Elianty i Filinta

Patrzcie: niegodna tkliwość miękczy serce moje;

Za świadków mej słabości biorę was oboje.

Lecz to nie wszystko jeszcze; ujrzycie za chwilę,

Jak do samego końca ten kielich wychylę,