A błędy świata tyle gniewu w nas nie zbudzą;
Nie wnikajmy w naturę ludzką zbyt głęboko,
Na słabostki jej uczmy się przymykać oko.
Być szlachetnym, rozumnym, to jeszcze za mało:
Bądźmy ludzcy, gdy z ludźmi wciąż nam żyć przystało.
Najwyższy rozum drogę pośrednią obierze
I umie swe żądania zamknąć w pewnej mierze.
Ta staroświeckiej cnoty surowa powaga
Od nas, ułomnych ludzi, zbyt wiele wymaga;
Trudnoż doprawdy wiecznie trwać starym przesądem,