Dziś żyjem, więc z dzisiejszym trzeba iść nam prądem.
Czyż to nie jest szaleństwo iście bez przykładu
Chcieć cały świat przerabiać podług swego ładu23?
I ja, jak ty, spostrzegam co dzień rzeczy tysiąc:
Że mogłyby iść lepiej, gotów jestem przysiąc,
A przecież, choć spotykam złe na każdym kroku,
Gniewu z tego powodu nie dojrzysz w mym oku.
Biorę człowieka za to, czym on jest w istocie;
Nie potępiam słabości, nie dziwię niecnocie
I mniemam, że filozof podzieliłby ze mną