Podczas tej przemowy Alcest pogrążony jest w zamyśleniu, nie uważając, że słowa te odnoszą się do niego, i budzi się dopiero na to zdanie Oronta:
Do pana miałem zaszczyt skierować te słowa.
ALCEST
Do mnie?
ORONT
Tak jest, do pana. Może ich osnowa
Nie dość grzeczną się zdała?
ALCEST
Bynajmniej; zdziwienie
Budzą tylko, spadając tak niezasłużenie.