Jego wujów, kuzynów, a gdy przyjdzie kolej,

Pośród wielkiego świata zasiędziesz powoli:

Będziecie odwiedzali w niedzielę i święta

To panią burmistrzową, to pana rejenta,

Gdzie na kanapie zajmiesz miejsce honorowe.

W karnawale co uciech! Wciąż rozkosze nowe:

Bal, orkiestra złożona z kobzy, klarynetu,

Czasem małpa uczona, marionetki... Gdzie tu

Znaleźć czas na rozrywek tyle...

MARIANNA