W istocie. Pragnę panu zwierzyć to i owo,
Lecz chciej pan wprzód drzwi zamknąć: wszystkiego się trwożę...
I rozejrzyj się, czyli słuchać kto nie może!
Tartufe idzie zamknąć drzwi i wraca
Podobna niespodzianka, jak ta, co dziś z rana
Spadła na nas, nie byłaby zbyt pożądana134...
Dotąd jeszcze z wzruszenia ochłonąć nie mogę.
Damis w straszną o pana zapędził mnie trwogę
I widzi pan, żem wszelkie czyniła ofiary135,
By gniew jego złagodzić i wstrzymać zamiary.