Mogę rozproszyć pani dziecinne obawy,

W zwalczaniu tych skrupułów mam bo nieco wprawy.

Prawda, że w oczach nieba rzecz to nieco zdrożna,141

Lecz i z niebem dać rady jakoś sobie można142:

Jest sztuka, która wedle potrzeby przemienia143,

Rozluźnia, ścieśnia węzły naszego sumienia

I która umie zmniejszyć złych czynów rozmiary,

Jeżeli czyste dla nich wynajdzie zamiary.

Na zgłębienie tajemnic tych nadejdzie kolej,

Niech mi się tylko pani prowadzić pozwoli!