To dziś tajemnic jego powiernik jedyny,

Jego zdaniem kieruje się każdej godziny,

Jego wciąż ściska, pieści; dla kochanki młodej

Tkliwość iść by nie mogła z tym czuciem w zawody;

Przy stole pierwsze miejsce daje mu jak księciu,

Patrzy z lubością, gdy ten zjada za dziesięciu43,

Dobrego kąska przed nim nikt tu wziąć nie może,

A gdy mu się odbija, pan woła: „Szczęść Boże!”44

Słowem, szaleje za nim, świat w nim widzi cały,

Przytacza jego słowa, obnosi pochwały,