Wreszcie po tej nocy niespokojnej

Nakłoniliśmy panią na krwi upust hojny

I wkrótce potem ulgę uczuła zupełną.

ORGON

A Tartufe?

DORYNA

Tartufe? Ha, cóż? Z duszą hartu pełną,

Okazując, co może pobożności siła,

Chcąc odzyskać krew, co ją pani utraciła,

Cztery lampeczki wina wypił na śniadanie.