Będziemy jeszcze potrzebowały twojej pomocy, Skapenie.
SKAPEN
Idźcie teraz. Dogonię was niebawem. Nie będzie powiedziane, iż mógł ktoś bezkarnie narazić mnie na to, żem się sam zdradził tak haniebnie i bez potrzeby wydał tajemnice rzemiosła.
SCENA DRUGA
GERONT, SKAPEN.
GERONT
I cóż, Skapenie, jak stoi sprawa syna?
SKAPEN
Syn w bezpiecznym schronieniu; z panem natomiast diablo niedobrze jest w tej chwili: wolałbym dla pana, abyś się znajdował we własnym mieszkaniu.