„Nuże, gadaj, gdzie on jest. Mów zaraz. Spiesz się. Szybko. Bez marudztwa. Już!”

Powoli, panowie, powoli.

Geront wychyla ostrożnie głowę z worka i spostrzega szalbierstwo Skapena

„Jeśli nam w tej chwili nie pomożesz go odnaleźć, chmara kijów spadnie na twój grzbiet”.

Wolę raczej wszystko wycierpieć, niż zdradzić swego pana.

„Zatłuczemy cię, łotrze”.

Róbcie, co wam się podoba.

„Skóra cię świerzbi, hultaju”.

Nie zdradzę swego pana.

„A więc chcesz koniecznie? A, masz!”...