Ganię uległość mężów nazbyt pobłażliwą,

Choć wyznaję, że ścierpieć bym nie umiał zgoła,

Tego, co wielu wcale nie zachmurza czoła,

Nie pcham się między zasad surowych obrońce11;

Nieźle jest wiedzieć o tem, że kij ma dwa końce,

I lepiej nie ogłaszać w tak ostrym sposobie,

Ani: to zrobię, ani: owego nie zrobię.

Toteż, gdyby me czoło los, co wszystkiem włada,

Przystroił na kształt głowy mojego sąsiada,

Dzięki mojemu wzięciu12, mam pewną nadzieję,