Żem naznaczył spotkanie gdzieś pewnej osobie.

HORACY

Czy pan nie wie przypadkiem, kto by po kryjomu

W potrzebie znaleźć przystęp mógł do tego domu?

Wszak, między przyjaciółmi, nieraz sobie wzajem

Takie drobne przysługi w potrzebie oddajem.

W domu tym, wszystkim stałem się przedmiotem wstrętu;

I oboje służący, od tego momentu,

Pomimo najgorętszych starań z mojej strony,

Wszystkim prośbom stawiają opór niezwalczony.