AGATKA

Jesteś błazen, bezwstydnik.

ARNOLF

To, to; doskonale.

Do Grzeli:

„Wszakże ja darmo od was nie żądam nic wcale;

Bym kiedy był niewdzięcznym, tego nikt nie powie.

Zresztą masz, Grzesiu, z góry; napij się na zdrowie;

Weźże i ty, Agatko; ot, kup sobie szmatek:

Oboje wyciągają ręce i biorą pieniądze.