Do pokoju się zakraść mam przy jej pomocy.

Zakaszlnąwszy po trzykroć, dam jej znać o sobie;

Ona okno otworzy w nieznacznym sposobie,

Przez które, po drabinie, z pomocą Anusi,

Jakoś człowiek do środka przedostać się musi.

Z panem jednym tą wielką nowiną się dzielę:

Miło, gdy szczęście nasze znają przyjaciele:

Choć nie wiem jaką słodycz serca wnętrze czuje,

Jeśli nikt nie wie o tem, czegoś mu brakuje.

Zresztą, wiem, jak obchodzą pana moje sprawy.