Tam dopiero, wśród miłej ochoty,

Ocenisz jej osobę i wdzięk jej prostoty.

CHRYZALD

Co do tego, to, mimo te wszystkie powaby,

Które mi tu wyliczasz...

ARNOLF

To obraz za słaby;

Bezustannie podziwiam tę czystość bez grzechu,

I czasem mi przychodzi wprost konać ze śmiechu.

Któregoś dnia (któż wierzyłby takiej prostocie?)