ANUSIA

Nie, pan mnie tak nie kocha mocno, jak ja pana.

Arnolf ciągnie ją za rękę.

Ach, kto mnie tam tak ciągnie!

HORACY

Bo wnet będzie rano,

I źle jest, by nas razem w tem miejscu widziano;

Toteż dobrze nam życzy ręka przyjaciela,

Co w porę ci przestrogi roztropnej udziela.

ANUSIA