Lecz tak, z obcym człowiekiem...

HORACY

Z nim możesz iść wszędzie;

Bezpieczniej już w niczyich rękach ci nie będzie.

ANUSIA

Wolę kiedy mnie tuli Horacego ręka,

Wówczas już...

Do Arnolfa, który ją znów ciągnie:

Zaraz.

HORACY