Idę: świta już jutrzenka.
ANUSIA
Kiedyż pana zobaczę?
HORACY
Wkrótce, za to ręczę.
ANUSIA
Przez ten czas ja się chyba z tęsknoty zadręczę!
HORACY
odchodząc:
Dzięki niebu, nie grozi już nic mej miłości,
Idę: świta już jutrzenka.
Kiedyż pana zobaczę?
Wkrótce, za to ręczę.
Przez ten czas ja się chyba z tęsknoty zadręczę!
odchodząc:
Dzięki niebu, nie grozi już nic mej miłości,