ARNOLF
Potrafisz, kotku mały, tylko z duszy pragnij.
Wzdycha.
Słyszysz: wzdycham; do próśb mych uszko swoje nagnij;
Spojrz40 na mnie, spojrz na wzrok mój z miłości omdlały,
I pluń na tego draba i jego zapały.
On cię urzekł na chwilę, jakąś mocą ciemną,
Lecz sto razy szczęśliwą bardziej będziesz ze mną.
Lubisz się ładnie stroić, lubisz wstążki, szmatki,
Nie znasz, aniołku, jeszcze mej hojności rzadkiej;