I inne sobie kleją z czystej wyobraźni!

Doprawdy, z tym nałogiem to boskie skaranie;

I, choć ciebie nie tyczy się to porównanie,

Znam chłopka, co go Pietrkiem zwano między swemi,

I co, będąc dziedzicem aż pół morga ziemi,

Błotnym rowem otoczył ten majątek pański

I szumnie kazał wołać się per „pan Wyspiański”17.

ARNOLF

O twe mądre przykłady niewiele ja stoję.

Bądź co bądź, Rosochacki jest nazwisko moje;